A Child Slides Across the Broad Shoulders of the River

by Julia Szychowiak


A Child Slides Across the Broad Shoulders of the River

It will ponder what it has glimpsed. With its

head between pillow and dawn, the dawn

on the playground like a bucket of sand.

 

Morning sky will be a plank where one can

hear the knocking of the pulse. As if a song

peeping inside could be heard.

© translated by Elżbieta Wójcik-Leese

Dziecko ślizga się po szerokich plecach rzeki

Zastanowi się nad tym, co zobaczyło. Z głową

między poduszką a świtem, leżącym na placu

zabaw jak wiaderko z piaskiem.

 

Ranne niebo będzie jak deska, z której można

usłyszeć pukanie tętna. Jakby się słyszało

pieśń, co zagląda do środka.

© Julia Szychowiak, Po sobie (Biuro Literackie, 2007)