The ballad of a corpse

by Jakobe Mansztajn


The ballad of a corpse

the clue in the sentence is the corpse. so real,

so deep inside. we are the privileged ones,

we can look it over, lend it an ear, poke at it

and conclude: ho ho his death out of breath,

 

no hammering heard, and only the lingering

echo on the ward, the duty nurse pushing linen

left behind the dead on a trolley, death stained

bedding and that echo hanging around like stink.

 

the corpse was right, they leave nothing behind -

a brilliantly white sheet, enough to sting the eyes,

they clear the fruit off the bedside cupboard,

its insides emptied, the body hidden in shame.

 

once more they will glance at the empty bed,

this time thinking more fondly of the corpse,

and a tear will form – heavy, rather clumsy,

and together they'll weep over the grand order

 

© translated by Marek Kazmierski, (Vienna High Life, Off_Press, 2011)

Ballada o trupie

clue tego zdania to trup. trup nie udaje,

jest w środku. mamy to szczęście,

możemy się przyjrzeć, przyłożyć ucho,

zastukać i stwierdzić: ni hu hu po tchu,

 

ni słychu bicia, i tylko po sali wlecze się

echo, salowa pcha wózek z pościelą

po zmarłym, brudna po zmarłych jest pościel

i echo się wlecze jak smród.

 

rację miał trup, że nic nie zostawią –

płótno bielutkie, aż w oczy zaszczypie,

z szafki przy łóżku sprzątną owoce,

szafkę opróżnią, ciało ukryją ze wstydem.

 

jeszcze raz zerkną na puste posłanie,

tym razem czulej pomyślą o trupie,

i łza się zakręci - ciężka, niezdarna,

i wspólnie nad wielkim zapłaczą porządkiem

© Jakobe Mansztajn, Wiedeński high life (Stowarzyszenie Artystyczno-Kulturalne „Portret”, 2009)