The world of associations is cruel, ergo Ted Hughes wakes earlier than usual

by Jakobe Mansztajn


The world of associations is cruel, ergo Ted Hughes wakes earlier than usual

I was going to ask: where did you go to

and who vanishes right in the middle

of the night without leaving as little

as a note? I wanted to ask: what

 

about the cats, who now owns all our

shared books, shared records,

shared life? Death may be

a cure, but it doesn't say

 

where to dump our things, what to do

with my hands come a weak dawn,

when the day goes up in flames,

when light turns mad.

© translated by Marek Kazmierski

Świat skojarzeń jest okrutny, czyli Ted Hughes budzi się wcześniej niż zwykle

miałem zapytać: dokąd odeszłaś

i kto odchodzi w samym środku

nocy, nie pozostawiając nawet kartki

na lodówce? miałem zapytać: co teraz

 

z kotami, do kogo należą

wspólne książki, wspólne płyty,

wspólne życie? śmierć być może

jest lekarstwem, ale nie jest odpowiedzią,

 

dokąd wynieść później rzeczy, co robić

z rękoma, gdzie się podziać bladym świtem,

gdy dzień staje w płomieniach,

gdy światło zaczyna wariować.

© Jakobe Mansztajn, Studium przypadku (Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2014)