24:59

Na wprost od tego miejsca grzeje się koc
i otulona sierścią wataha. Za oknem pikują
latawce. Za nami mieszka pies. Nie nasz. Za
nami mieszka pies, który się ślini. Na wprost
od tego miejsca snują się korytarze wiodące
do miejsc, o których dopiero nam się
przyśni. Wpisz kod – to godzina, której nie ma –
a drzwi same się otworzą:
 
Czubki drzew mówią, kto bardziej. Smugi
nad nimi mówią to samo. Latawce, że jest
tylko jedna droga, ta od sznurka do plus skończoności.
Tam wyrosną nam kwilące pączki.
© Adam Pluszka, Zestaw do besztań (Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2014)