Lines

Yes, I used to think in pictures. But I wanted

the picture to say more – a woman at the window

behind her lace curtains, a pensive man watching

the piglets feasting on last year’s apples by the sty.

Kalina drawing a heart that has its eyes tight shut,

wiping her cheek clean of my kiss.

 

I used to think in pictures; I’d see the doctor running

from the patient and someone sending for the priest. The eyes of the snake

that’s been stretched across my shoulders to have our photo taken.

The boy who’s hidden in a man, the woman concealed

in a mother: a young couple and their grubby, sated child

daily devouring their time, their money and their sex.

© translated by Antonia Lloyd-Jones (courtesy of Wisława Szymborska Foundation)

Linie

Tak, myślałem obrazami. Ale chciałem,

żeby obraz mówił więcej – chłopak

przy oknie za zazdrostką, patrzący, jak wieprzki

pałaszują pod chlewem zeszłoroczne jabłka,

Kalina rysująca serce, które ma zamknięte oczy.

Ścierająca z policzka mój pocałunek.

 

Myślałem obrazami; widziałem, jak od chorego

wybiegł lekarz i posłano po księdza. Ślepia węża,

którego rozłożono mi na barkach, by zrobić nam zdjęcie.

Chłopaka ukrytego w mężczyźnie, kobietę schowaną

w matce: młodą parkę i ich umorusane, syte dziecko

pożerające co dzień ich czas, pieniądze i seks.

© Łukasz Jarosz, Świat fizyczny (Znak, 2014)