In the natural course

by Łukasz Jarosz


In the natural course

Under the ground the bones of loved ones are piling up in layers.

The graveyard worker was reeling off an extension cord,

while another spread asphalt on the storehouse roof.

Outside the gate stood a car with a safety belt

trapped in the door, a gloomy man unearthed

a stool from a container, sat down on it and stared at us.

This is the earth, in which we shall be terribly buried,

you joked, as you pointed at the departing bus. We started to

run, but it soon dawned on us that we’d never make it

and we came to a stop with our mouths full of frosty air.

© translated by Antonia Lloyd-Jones

Siła rzeczy

Pod ziemią nawarstwiają się kości bliskich.

Pracownik cmentarza rozwinął przedłużacz,

drugi smarował lepikiem dach kantorka.

 

Za bramką samochód z pasem bezpieczeństwa

przyciętym drzwiami, ciemny człowiek wygrzebał

z kontenera taboret, usiadł na nim, wpatrywał się w nas.

 

To ziemia, w której będziemy strasznie zakopani,

zażartowałaś, wskazując odjeżdżający autobus. Zaczęliśmy

biec, lecz po chwili dotarło do nas, że nie zdążymy

i zatrzymaliśmy się z ustami pełnymi mroźnego powietrza.

© Łukasz Jarosz, Świat fizyczny (Znak, 2014)