Simple stories

by Łukasz Jarosz


Simple stories

Is there so little time left? Oh but of course

I remember (if it weren’t for him we wouldn’t have been

here). We collected pebbles in our pockets

we examined ourselves in a spoon. The roar of a train racing past

deprived us of our voices.

Chorus. A low tuned guitar. Veinlet

before the sting cold metal on the head

when our height was measured (what hatred you felt).

At the cinema sponge picked out of the armrest

the sudden endings of films. We stood up the seats crashed shut.

Above our heads the house lights rattled.

© translated by Antonia Lloyd-Jones

Proste historie

Zostało tak mało czasu? Och oczywiście

że pamiętam (gdyby nie on nie byłoby nas

tutaj). Zbieraliśmy do kieszeni kamyki

przeglądaliśmy się w łyżce. Szum przejeżdżającego

pociągu zabierał nasze głosy.

 

Refren. Nisko nastrojona gitara. Żyłka

przed ukłuciem zimny metal na głowie

gdy mierzono nam wzrost (tak czułeś nienawiść).

W kinowej sali gąbka wyskubana z oparcia

nagłe zakończenia filmu. Wstawaliśmy trzaskały krzesła.

Nad głowami stukały świetlówki.

© Łukasz Jarosz, Wolny ogień (Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2011)