As a child I would stand in an open doorway, while one of my parents

set a ruler to my head,

and marked a line in pencil on the doorframe.

 

Later there were other doorways, in which ambition made me stand.

Drawing a sharp and solid line, it would test how much I had grown.

 

Now you’re measuring me, and I’m measuring you.

Two horizontal trembling lines –

our bodies

 

nestle into each other, penetrate

and there’s no higher or lower, there are no measures.

© translated by Antonia Lloyd-Jones (courtesy of Wisława Szymborska Foundation)

W dzieciństwie stawałam w otwartych drzwiach, a któreś z rodziców

przykładało linijkę do mojej głowy,

ołówkiem zaznaczało kreskę na framudze.

 

Później były inne drzwi, w których stawiała mnie ambicja.

Rysując ostrą krechę, sprawdzała ile urosłam.

 

Teraz ty mnie mierzysz, a ja ciebie.

Dwie poziome drżące kreski –

nasze ciała

 

wtulają się w siebie, wnikają

i nie ma wyżej, niżej, nie ma miar.

© Krystyna Dąbrowska, Białe krzesła (Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, 2012)