Two mirrors, one of which magnifies

by Justyna Bargielska


Two mirrors, one of which magnifies

Fire-queen writes a letter: run, people, cars.

I think I know best what I find degrading.

 

If I killed our children and drove with them round town

I’d find that degrading. If I did what I do

to get by as a fashion statement I’d find that

degrading. The correct equation never threatens love.

The correct equation in which faith

can be substituted without any loss for longing – a language

in which I could have been so painlessly saved

which you were supposed to invent for me, but didn’t –

I’d find that degrading.

 

I’m not enclosing hugs, I don’t send kisses, I wage

war on all fronts. Write back to me asap.

© translated by Maria Jastrzebska (Modern Poetry in Translation, No. 3 2013)

Dwa lusterka, w tym jedno powiększające

Królowa-ogień pisze list, uciekajcie, ludzie i samochody.

Chyba sama wiem najlepiej, co jest dla mnie degradujące.

 

Gdybym zabiła nasze dzieci i jeździła z nimi po mieście,

to by było dla mnie degradujące. Gdybym to, co robię,

by przeżyć, robiła dla urody, to by było dla mnie

degradujące. Prawidłowe równanie nie zagraża miłości.

Prawidłowe równanie, w którym wiarę

da się bezstratnie zastąpić tęsknotą, język,

w którym mogłabym zostać tak bezboleśnie zbawiona,

który miałeś mi wymyślić, a nie wymyśliłeś,

to by było dla mnie degradujące.

 

Nie załączam buziaków, nie daję całusów, toczę wojnę

na wszystkich frontach. Odpisz mi jak najszybciej.

© Justyna Bargielska, Bach for my baby (Biuro Literackie, 2012)