Drawer

Some collect shavings of the past.

They’re as precious as hoarfrost on roadside birches –

especially treasured at the rare moments of absolute presence of mind,

of equinox. 

 

Its keepsakes: piles of illustrated magazines containing all the beauty in the world.

Scraps from fabric that was used to make gowns for every occasion.

Colored yarns. A cushion. Beneath all this

someone will one day discover a map of an obsolete world –

a landscape of defunct countries.

Herds of long-dead animals feeding on an extinct species of grass. 

 

Houses eroded by water and by wind, and in the houses

faded photographs of those who once lived there.

Translated by Bill Johnston

Szuflada

Niektórzy kolekcjonują opiłki przeszłości.

Są bezcenne jak szadź na przydrożnych brzozach.

Zwłaszcza liczą się nieliczne momenty bezwzględnej przytomności umysłu,

ekwinokcjum.

 

Jej pamiątki: stos kolorowych pism, w których jest całe piękno świata.

Ścinki tkanin, z których uszyto suknie na każdą okazję.

Kolorowe włóczki. Poduszka. Pod tym wszystkim

ktoś kiedyś odkryje mapę nieaktualnego świata.

Pejzaż przestarzałych państw.

Stada nieżyjących zwierząt, pożywiające się dawno wymarłym gatunkiem trawy.

 

Domy zjedzone przez wodę i przez wiatr, a w domach

pożółkłe zdjęcia mieszkańców.