Bio

How unlike a dead fish a live fish is

                            – Maxine Hong Kingston

 

When I was a fish

Space had cozy walls

And as always was round

 

I dreamed of divine fins

Feather headdresses and life

Upon the water

 

It was said the tail

Drops off but there is a reward:

A pair of aching feet.

 

I did not believe

In fairy tales. I grew

Wings like the fronds

 

Of black ferns.

Where did I

Not go!

 

When I was a fish

There were no days,

No sex, no difference.

 

Warmth came

From outside. Now

In my lungs I have unbearably

 

Light air.

I have the lure of the sea

In my green irises.

 

I look at the sky: o you

miraculous turret. I dance

For you.

Translated by Bill Johnston

Bio

How unlike a dead fish a live fish is

                            – Maxine Hong Kingston

 

Kiedy byłam rybą

Kosmos jak zawsze okrągły

Miał przytulne ściany

 

Śniłam o boskich płetwach

Pióropuszach i życiu

Po wodzie 

 

Mówiono ogon

Odpada ale jest nagroda:

Para bolesnych stóp.  

 

Nie wierzyłam

W bajki. Zapuściłam

Skrzydła jak liście

 

Czarnych paproci.

Och gdzież ja

Nie byłam! 

 

Kiedy byłam rybą

Nie było w ogóle dni,

Seksu, ani różnicy.

 

Ciepło przychodziło

Z zewnątrz. Teraz

Mam w płucach nieznośnie

 

Lekkie powietrze,

Mam pokusę morza

W zielonych tęczówkach.  

 

Patrzę w niebo: wieżyczko

Jakaś ty cudowna. Tańczę

Dla ciebie.