Ménage à trois

by Mariusz Więcek


Ménage à trois

he takes her from two sides

John Wayne and John Kowalski

 

John Kowalski enters her on the duty mattress

tired like he enters his own apartment

 

after a hard day in boots bored so as not to think

he enters her only to keep his hands busy

 

at the same moment John Wayne is in her fantasies

he takes her as he wants fingers tap dance on her G spot like Fred Astaire

 

with his tongue he copies Casanova’s diaries onto her tongue

on her skin he explains the unbearable lightness of being

 

John Wayne rips into her to the rhythm of his wound-up internal clock

John Kowalski cowers in her to the rhythm of sand slipping through an hourglass

 

John Wayne comes first to the rhythm of firing Winchesters

John Kowalski comes second to the rhythm of his chattering false teeth

 

at a certain moment John and John look each other straight in the eye through her eyes

John Kowalski feels an animal hatred rising in him

 

Hanna – his strange woman of half a century won’t go to work tomorrow

won’t go anywhere at all only five liters of blood and so much cleaning up thinks

 

John Kowalski but he calms down quickly because Marilyn Monroe

did him good again today

Translated by Jennifer Zielinska

Ménage à trois

bierze ją z dwóch stron

John Wayne i John Kowalski

 

John Kowalski na wysłużonym materacu wchodzi w nią

zmęczony jak do swojego mieszkania

 

po ciężkim dniu w butach znudzony aby nie myśleć

w nią wchodzi aby tylko czymś zająć ręce

 

w tej samej chwili w jej fantazjach John Wayne

bierze ją jak chce palcami stepuje na punkcie G jak Fred Aster

 

przepisuje językiem dzienniki Casanovy na jej język

na jej skórę tłumaczy nieznośną lekkość bytu

 

John Wayne rżnie ją w takt swego podkręconego zegara biologicznego

John Kowalski tchórzy w niej w takt ziaren przesypujących się w klepsydrze

 

John Wayne dochodzi pierwszy w takt wystrzału winchesterów

John Kowalski dochodzi drugi w takt klekotania swojej sztucznej szczęki

 

w pewnym momencie John i John patrzą sobie głęboko w oczy przez jej oczy

John Kowalski czuje jak wzbiera w nim zwierzęca nienawiść

 

Hanna – ta obca kobieta z którą jest pół wieku nie pójdzie jutro do pracy

w ogóle nigdzie nie pójdzie tylko pięć litrów krwi a tyle sprzątania myśli

 

John Kowalski jednak szybko się uspokaja bo Marylin Monroe

dziś znów zrobiła mu dobrze