Tutankhamen’s Curse

by Mariusz Więcek


Tutankhamen’s Curse

You get put to bed, my little boy, excitedly,

like the last symbol in an ingenious formula. Today

with your laws of poof, bam, and boom,

you discovered the essence of physics

with your icky ick the heart of esthetics

and by asking “wa sat?”- philosophy.

 

With the sweetest of cuddles we send you to sleep, but

catastrophe looms for, in a moment, you will be all alone

in your bed, little pharaoh, interred with all the court

of obedient teddies, troves of precious pacifiers

rattles and your newly betrothed:

a remote-controlled BMW.

 

In the morning, when Your Great Learned Father

opens up the tomb to steal a kiss

 from you and remove all the remains of things

in the photograph to the family museum

in Grandma’s photo album and you make an adorable face,

the pharaoh’s curse is triggered.

 

From this moment the world is turned upside down, its sand

slowly slips into your hourglass.

Shrunken enough to take a seat in your

remote-controlled BMW, in which you give it a lift

towards the nether world. As far as

the range of your love

 

permits.

Translated by Jennifer Zielinska

Klątwa Tutanchamona

 

Układa się ciebie do snu synku, z ekscytacją,

jak ostatni znak genialnego równania. Wynalazłeś

dziś podstawy fizyki: prawo bęc, bum i bach,

podstawy estetyki: prawo fuj fuj

i podwaliny filozofii: pytanie a cio to?

 

Tulimy cię do snu z najwyższą czułością, lecz

to prawdziwa katastrofa, bo zaraz zostaniesz sam

w łóżeczku, mały faraon, pochowany z całym dworem

posłusznych misiów, skarbcem smoczków,

grzechotek i nową, piękną żoną:

zdalnie sterowanym BMW.

 

Kiedy nad ranem Wielki Uczony Twój Ojciec

otworzy grobowiec, by skraść ci

buziaka i wywieźć resztę przedmiotów

na fotografii do rodzinnego muzeum

w albumie babci, a ty zrobisz rozkoszną minę,

zadziała klątwa faraona.

 

Odtąd jego świat stanie na głowie, swój piasek

powoli przesypie do twojej klepsydry.

Skurczy się na tyle, żeby wsiąść do twojego

zdalnie sterowanego BMW, którym zawieziesz go

w stronę zaświatów. Na tyle daleko,

na ile starczy zasięgu

 

twojej miłości.